alicjawosik.pl

Pierwsze miejsce mistrza świata i fenomenalne emocje w trakcie wyścigu o GP Arabii!

Pierwsze miejsce mistrza świata i fenomenalne emocje w trakcie wyścigu o GP Arabii!

08.04.2022, 11:12

Po niesamowitym zeszłym sezonie bez cienia wątpliwości F1 bardzo mocno zyskała na rozpoznawalności. Wśród kibiców królowej motoryzacji batalia pomiędzy Hamiltonem Lewisem a Maxem wzbudzała wielkie emocje. Bez wątpienia finałowe kółko wyścigu o Grand Prix Abu Dhabi zapisze się na kartach historii i Ci dwaj niesamowici zawodnicy będą je wspominać przez wiele lat po zakończeniu kariery profesjonalnej. Do tej pory eksperci od motoryzacji dyskutują nad tym, czy to co zdarzyło się na ostatnich kółkach wyścigu w Abu Dhabi było w 100 procentach zgodne z regulaminem. Takim sposobem można było skończyć domysły o tym, czy tytuł mistrzowski F1 dla Holendra był zdobyty zgodnie z regułami. Młody holenderski kierowca mógł spokojnie świętować wygraną z Hamiltonem i uszykować się do obrony tytułu mistrza świata.

Nowy sezon to okres wielkich restrukturyzacji, jeżeli chodzi o wyścigowe samochody i wszyscy sympatycy F1 są świadomi tego. Mierzymy się z techniczną rewolucją w Formule 1, gdyż zbiór reguł tyczący się tworzenia wyścigowego bolidu w większym stopniu zmodyfikowany został. W stawce wystąpiły pewne przetasowania i można to zaobserwować na starcie tego sezonu. Można było zauważyć już w trakcie jazd testowych w Barcelonie, że zdecydowanie silniejsze będzie Ferrari. I w rzeczywistości tak właśnie było, gdyż w trakcie wyścigu w Bahrajnie zawodnicy z włoskiego zespołu zajęli 2 pierwsze stopnie na podium. Analogicznie to miało wyglądać podczas batalii o GP Arabii Saudyjskiej, jednak pomiędzy zawodników Ferrari wjechał aktualny mistrz świata F1. Mistrz świata F1 z poprzedniego sezonu był skoncentrowany na tym, żeby zdobyć swoje premierowe oczka w nowym sezonie. Podczas wyścigu trzymał się za samochodem młodego Monakijczyka, jednakże w końcówce zdecydował się na wyprzedzanie. Ostatecznie to Max wygrał w wyścigu w Arabii, gdyż ostatecznie jego manewr wyprzedzania okazał się skuteczny. I właśnie tym sposobem Red Bull włączył się do rywalizacji o mistrzowski tytuł konstruktorów oraz zawodników.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij